Opis i testy Gamo CF-30
Wstęp...
Zanim kupiłem pistolet na CO2: Walther CP88 zakupiłem ten właśnie karabinek. Nie byłem w temacie i początkowo chciałem kupić chińską wiatrówkę, bo uważałem, że są najlepsze, tanie, mocne...Jednak, gdy pierwszy raz je zobaczyłem w mały sklepiku z wiatrówkami w Supermarkecie Geant zmieniłem zdanie. Akurat były tam tylko niemieckie (Diana), chińskie i tureckie. Chinki były paskudnie wykonane (zresztą każdy wie), a znowu Diana była piękna, i jaka droga. Sprzedawca naciągał, abym kupił Diane 28, lecz chciałem coś ciekawego, z dolnym naciągiem, o dużej mocy. Nie kupiłem, ani chinki, ani Diany. Później w innym sklepie sprzedawca pokazał mi w katalogu karabinek Gamo Hunter 890. Ten był już lepszy, nawet mi się spodobał. Zapytałem go, czy hiszpańskie wiatrówki są też z dolnym naciągiem, a on na to stanowczo odpowiedział: "Nie". Ale nie dając się skusić na Huntera 890 zacząłem szukać w internecie. Na www.bron.pl zobaczyłem wiatrówki Gamo i była tam Gamo CF-30 właśnie z dolnym naciągiem. Nie zamówiłem obawiając się, że hiszpańskie będą takie, jak chinki tylko dzwoniłem po sklepach położonych niedaleko i pytałem o tą wiatrówkę. Miałem już wybiarać się do Częstochowy, a tu w Zabrzu trafiła się CF-30 i Huner 440. Pojechałem, zobaczyłem i kupiłem CF-30.
Wygląd...
Moim zdaniem CF-30 jest tak samo ładna jak niemieckie wiatrówki (Diana, HW). Może ma trochę ciemniejsze barwa, ale mi to nie przeszkadza, a wręcz jest lepiej. Ładnie wyprofilowane drzewo; czarna, gumowa ostroga ułatwiająca oparcie wiatrówki w terenie. Bardzo ładnie jest też zrobiony dolny naciąg (rurka, za którą ciągniemy jest tak długa jak lufa) w odwrotności do chińskich wiatrówek, w których był on zakończony gumową nakładką. Jedynym minusem (nie w wyglądzie, ale w użytkowaniu) jest plastikowa muszka, przez co należy na nią uważać, aby nie pękła.
O CF-30...
Wiatrówka ogólnie jest świetna. Nie za droga (1000zł), duża prędkość początkowa (280m/s). Posiada celowniki światłowodowe, które ułatwiają nam strzelanie. Są one przy szczerbince (dwa zielone) i muszce (czerwony). Pod wpływem światła celowniki świecą się i łatwo nam namierzyć cel. Wiatrówkę można łatwo rozłożyć i tak samo łatwo złożyć, co już kilka razy robiłem, aby zobaczyć co tam w środku jest ciekawego. Spust nie chodzi lekko, ale nie potrzebna jest jego regulacja (oczywiście można to zrobić). Tuż za spustem jest zabezpieczenie, które uniemożliwia oddanie strzału na dwa sposoby: ciężko położyć palec na spuście (bo zabezpieczenie to jakby drugi spust i, gdy zabezpieczymy to jest tak blisko prawdziwego spustu, że nie da się wcisnąc palca) i po prostu nie można nacisnąć spustu. Proponuje kupić do wiatrówki lunetę (ale nie z giełdy), sam posiadam lunetke Walthera 4x32 (za 350zł), bardzo dobra luneta, przez którą z 15m trafiam zawsze w 10-9 punktów , albo w kapsel od piwa. Lunetka ta ma podwójny montaż, ale na razie się trzyma i jestem z niej zadowolony. Wcześniej miałem 4x20 i po kilku tygodniach zaczęła się przestawiać tak, że po oddaniu strzału całkowicie się rozregulowywała.
Testy...
Jak już pisałem jest bardzo celna, ale testy i tak musiałem zrobić. Wszystkie testy zrobione są na wiatrówce Gamo CF-30 (GL) śrutem H&N Spitz Kugeln. Testy były przeprowadzane z pozycji podpartej.
10m, celowniki otwarte...
skupienie 3 cm, przebija: 9 puszek po piwie (nie wiem, czy nie więcej, bo ciężko było trafić tak, aby przebiło wszystkie), blache 1mm, rozwala każdą butelkę.
15m, celowniki otwarte...
skupienie 4,5 cm, przebija: 9 puszek po piwie (nie wiem, czy nie więcej, bo ciężko było trafić tak, aby przebiło wszystkie), blache 1mm, rozwala każdą butelkę.
10m, luneta 4x32...
skupienie 1,5 cm, przebija: wszystko co wcześniej.
15m, luneta 4x32...
skupienie 2,5 cm, przebija: patrz wcześniej.
20m, luneta 4x32...
skupienie 4cm, przebija: 7 puszek po piwie, wgniecenie w blaszce 1mm, rozwala każdą butelkę.
Podsumowanie...
Gamo CF-30 to świetny zakup na lata, szczerze polecam tę wiatrówkę wszystkim, którzy mają ochotę postrzelać. Porównując do innych firm ta wiatrówka jest naprawdę dobra. Diana i HW są bardzo dobre, ale też bardzo drogie, chinki okropnie wykonane, a (ogólnie) wiatrówki hiszpańskie są nie drogie, a dobre tak jak niemieckie.
Autor: Marcin Ociesa
(dodano: 9.05.2002)